Czy dzieci można odchudzać?

Ostatnio w sklepie usłyszałam jak mama mówiła do swojego dziecka (na oko 6-7 lat) „odłóż to na półkę, nie możesz tyle jeść bo będziesz gruby”…wybór chłopca rzeczywiście nie był najlepszy – batonik czekoladowy, ale! Czy nie można tego powiedzieć inaczej? Później dziwimy się, skąd nasze dziecko ma zaburzenia odżywiania i masę kompleksów, brak pewności siebie i wiary w swoje możliwości? No właśnie stąd!

Do rzeczy 🙂 Czy dzieci można odchudzać?

Przeprowadziłam ankietę i aż 37 osoby spośród 44 ankietowanych odpowiedziało, że TAK. Kochani to nie jest prawda! Może wyjaśnię najpierw co mam na myśli mówiąc „odchudzanie” – obcinanie kalorii, eliminowanie z diety dziecka np. kolacji, zmniejszanie porcji posiłków. Temu mówię kategorycznie nie. Pierwsza rzecz nad którą powinniśmy się zastanowić to co właściwie je nasze dziecko w ciągu dnia i jakie płyny pije. Najczęściej powodem nadwagi u dzieci są niestety słodycze, gazowane napoje, wody smakowe, jogurty kolorowe i bułki słodkie, jednym słowem wszechobecny CUKIER!

Jak postępować z dzieckiem, które ma nadwagę?

  • przeanalizować codzienny jadłospis
  • zadbać o aktywność fizyczną naszego dziecka
  • zadbać o aktywne spędzanie czasu zamiast siedzenia przed komputerem czy telewizorem, co w dzisiejszych czasach jest niestety akceptowane przez część rodziców
  • wyłączać telewizor i komputer w czasie posiłku – dziecko zajęte oglądaniem bajki nie skupia swojej uwagi na jedzeniu i zazwyczaj zjada więcej niż potrzebuje
  • najważniejsza zasada – rodzic decyduje co dziecko będzie jadło, natomiast nie możemy wmuszać na siłę, bo to dziecko decyduje czy jest głodne czy nie. (Tutaj często dochodzi do kontrowersyjnych zarzutów w stronę dietetyków – co Pani może wiedzieć, moje dziecko nie je nic oprócz słodyczy itp. – szczerze mówiąc bardzo dobrze wiem co mówię 😉 Dziecko, które nie je obiadu zapewne doskonale wie, że zaraz dostanie ciastko, żeby nie było głodne. Dzieci rozumieją więcej niż nam się wydaje. Jasne, że każdy ma prawo czegoś nie lubić, dlatego proponujmy jakieś zdrowe zamienniki, jeżeli widzimy, że dziecko nie przepada za jakimś produktem, metoda prób i błędów)
  • dziecko obserwuje i na pewno nie zje na deser marchewki czy owoca, gdy widzi że rodzice zajadają się czekoladą lub chipsami!
  • Od czasu do czasu pozwolić dziecku po pełnowartościowym posiłku (nie na głodnego!) zjeść coś słodkiego – jeżeli zupełnie zabronisz dziecku jeść słodyczy, zapewne naje się ich w pierwszej możliwej chwili za Twoimi plecami i to za wszystkie czasy 😉
  • słodkie i gazowane napoje zastąpić wodą mineralną (wody smakowe to również napoje i nie powinny być składnikiem zdrowej diety)
  • słodkie, „owocowe”, kolorowe jogurty zastąpić zwykłym jogurtem naturalnym z dodatkiem orzechów i owoców np pokrojonych w kostkę lub przerobionych na mus 🙂
  • jeśli dziecko prosi o dokładkę, postarać się odczekać 15-20 min i zapytać ponownie czy chęć dokładki jest nadal aktualna (tyle czasu potrzeba, aby do mózgu dotarł sygnał, że organizm jest już odpowiednio nasycony)
  • tak jak pisałam na początku – nie można wytykać dziecku jego nadwagi

Uwaga!

Stwierdzenie „nie każdy musi być szczupły” jest absurdalne! Nie chodzi o idealną sylwetkę tylko zdrowie! Nadwaga prowadzi do otyłości, a otyłość to ciężka choroba, która skutkuje bardzo poważnymi schorzeniami, które mogą skrócić życie Twojego dziecka!

I na koniec drogi rodzicu pamiętaj – bądź dla swojego dziecka przykładem godnym naśladowania a wszystko samo przyjdzie 😉

Napisz Komentarz